1.Izrael w proroctwach

image_pdfimage_print

I tak cały Izrael będzie zbawiony”

Żydzi, ich sytuacja religijna i duchowy status, to wciąż temat niekończących się i wyzwalających silne emocje debat i dyskusji. Granice sprzecznych punktów widzenia i opinii, sympatii i antypatii, wyznaczają z jednej strony zaangażowany syjonizm, z drugiej zaś skrajny antysemityzm.

Problem wybitnie się zaktualizował a dyskusje zaostrzyły po 15 maja 1948 roku, gdy po niemal dwóch tysiącach lat nieistnienia, powstało państwo Izrael. Znów ożyły – wyrażane nie tylko przez Żydów ale i przez wielu zaangażowanych chrześcijan – nadzieje na wielkość tego narodu i rolę, jaką ma on jeszcze odegrać w Bożym Planie zbawienia świata.

Żydzi. Starożytny lud Boży. Naród, któremu „zostały powierzone wyrocznie Boże” (Rz 3,2), w którym urodził się i żył, umarł i zmartwychwstał Jezus Chrystus – Zbawiciel świata. W świadomości większości ludzi wszystko, co wiąże się z Bogiem i wiarą, „od zawsze” automatycznie kojarzy się z Żydami. Czy jest to w pełni uzasadnione?

Przypomina mi się pewne zabawne zdarzenie. W sympatycznym gronie omawiano bohaterów wiary, wymienionych w jedenastym rozdziale Listu do Hebrajczyków. W pewnej chwili jeden z uczestników spotkania powiedział z podziwem: „Żydzi to jednak wielki naród! Od samego początku pełno wśród nich wielkich postaci: Abel, Enoch, Noe…”

Izraelici pojawili się na świecie tak dawno, że czasami wydaje się, że byli tu od zawsze. To – przyjęte wyraźnie na wyrost – wrażenie, pogłębiają dwa inne czynniki: (1) Najpierw ich dawny status Narodu Wybranego, który jako jedyny spośród narodów starożytności, znał Prawdziwego Boga (do nich wówczas należało „synostwo i chwała, i przymierza, i nadanie zakonu, i służba Boża, i obietnice”, i spośród nich „pochodził Chrystus według ciała” – Rz 9,5); (2) następnie – miejsce, jakie zajmują w Biblii (jeśli najdawniejszym dziejom świata, od Stworzenie do wejścia do Egiptu, poświęcono pierwszą z ksiąg Mojżeszowych, to dziejom Izraela – wszystkie pozostałe księgi Starego Testamentu i obszerną część Nowego Testamentu)! – Czy w tej sytuacji może dziwić, że niektórzy „zobaczyli” Żydów nawet przed Potopem?

A przecież, gdy patrzymy na sześć tysięcy lat historii ludzkości, to Żydzi odgrywają w niej liczącą się rolę przez okres ok. tysiąc pięćset lat – a więc tylko 1/4 ludzkich dziejów. To na pewno wystarczająco dużo, by ktokolwiek próbował ich lekceważyć czy pomniejszać ich rolę, ale równocześnie za mało, by nimi wypełnić całą historię, i uczynić ich głównym punktem odniesienia dla każdego czasu i dla wszystkich pokoleń Ziemi!

Wbrew mnogim sugestiom, Żydzi nie wypełniają sobą całej historii świata, a choć „okres Izraela” jest okresem szczególnym, to pozostałe okresy, także są jedyne w swoim rodzaju. Spójrzmy na nie w chronologicznej kolejności:

Okres patriarchalny (od Stworzenia do wejścia do Egiptu).

W tym okresie (tzn. przed Potopem, i po Potopie) w centrum zainteresowania Boga znajdowała się rodzina, której głową ustanowiony był najstarszy z rodu mężczyzna – patriarcha. To on reprezentował rodzinę wobec Stwórcy, i Stwórcę wobec rodziny. Zarządzane przez patriarchę rodziny, przez długie wieki (niemal dwa i pół tysiąca lat!) były ostoją Bożej prawdy i sprawiedliwości. To w nich z pokolenia na pokolenie przekazywano wiedzę o Bogu i przeszłych dziejach człowieka, i to tam poszczególnym patriarchom przekazywał Bóg także wiedzę o Swoim przyszłym działaniu na rzecz ludzkości (por. Hbr 11,1-22; Judy 14).

Okres Izraela (od wyjścia z Egiptu do Golgoty).

Teraz w centrum zainteresowania Bożego znalazł się naród. Naród, na czele którego postawiono namaszczonych Duchem przywódców (Mojżesz, Jozue), sędziów, proroków i królów. W okresie Izraela (ok. półtora tysiąca lat) Bóg poprzez naród postanowił realizować Swoje plany. Postępowanie Izraela miało rozsławić Jego święte Imię, Jego sprawiedliwość i wielkie miłosierdzie oraz mądrość i błogosławieństwo Jego praw wobec okolicznych narodów: „Patrzcie. Nauczyłem was ustaw i praw, jak mi rozkazał Pan, mój Bóg, abyście tak postępowali w ziemi, do której wchodzicie, aby ją wziąć w posiadanie. Przestrzegajcie ich więc i spełniajcie je, gdyż one są mądrością waszą i roztropnością waszą w oczach ludów, które usłyszawszy o wszystkich tych ustawach, powiedzą: Zaprawdę, mądry i roztropny jest ten wielki naród. Bo któryż wielki naród ma bogów tak bliskich, jak bliski jest nam Pan, nasz Bóg, ilekroć Go wzywamy/ I któryż wielki naród ma ustawy i prawa tak sprawiedliwe, jak cały ten zakon, który wam dziś nadaję?” (5 Mjż 4,5-8).

Wiek Ewangelii (od Golgoty do drugiego przyjścia Jezusa Chrystusa).

To ostatni okres (trwające już prawie dwa tysiące lat „dni ostateczne”, gdy wszystkim narodom zwiastowana jest Ewangelia), po którym „przyjdzie koniec” (Mt 24,14). W tym okresie w centrum zainteresowania Bożego znalazł się indywidualny człowiek. – Nikogo nie zbawia to, że należy do szlachetnej rodziny lub wyróżnionego narodu, liczy się osobista wiara i osobista wierność każdego pojedynczego człowieka (DzAp 10,34.35)! I z takich wiernych jednostek, pochodzących ze wszystkich narodów (także z Izraela) Jezus Chrystus buduje Swój Kościół (Mt 16,18; Ef 2,11-22).

Okazuje się zatem, że – biorąc pod uwagę długości trwania – „okres Izraela” jest najkrótszym z trzech wymienionych! I na pewno nie może stanowić uzasadnienia dla poglądu o szczególnej, więc ponadczasowej roli (i dominacji) Żydów.

Ale najważniejsze jest coś innego. Żydzi byli i są do dziś przypisani do Starego, niedoskonałego, bo zaledwie symbolicznego Porządku (por. Hbr 7,11.12), a centrum ich religijności – świątynia, jej kapłaństwo i ofiary – służyły jedynie „kształtowi i cieniowi rzeczy niebieskich” (Hbr 8,5 BG). W istocie była to (a dla ortodoksyjnych Żydów wciąż jest) jedynie namiastka i zapowiedź czegoś o wiele większego: Nowego Przymierza, które zapieczętowała krew Jezusa Chrystusa. W odróżnieniu od tego, Wiek Ewangelii, to okres, który wszystkim narodom przynosi Łaskę – dar zbawienia okupiony ekspiacyjną śmiercią Mesjasza na Golgocie! A z tego wynika po prostu, że to nie Żydzi w sprawach ducha mają coś do zaoferowania światu, ale że to każdy z nich – jeśli chce należeć do Boga i być zbawiony – musi się wiele nauczyć od biblijnych chrześcijan!

Osobiście, jako chrześcijanin, jestem wdzięczny Żydom za religijne dziedzictwo, jakie od nich otrzymaliśmy! Bo to przecież oni pierwsi – jako naród – poznali Boga i Jego wolę, to oni spisali Świętą Księgę, i to spośród nich wyszedł Zbawiciel świata (Rz 9,4.5). Także Kościół Boży Nowego Przymierza jest zbudowany „na fundamencie apostołów (Żydów) i proroków (również Żydów), którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus” (Ef 2,20). Tak więc szanuję Żydów. Ale z przykrością słucham i patrzę na to, co obecnie dzieje się w Izraelu, i z przykrym zdziwieniem słucham kochających Biblię chrześcijan, którzy entuzjazmują się, widząc w tamtym, zbroczonym krwią politycznym tyglu, szczególne działanie Najwyższego.

Izrael w proroctwach

  • Jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i będziesz pilnie spełniał wszystkie Jego przykazania, które ja ci dziś nadaję, to Pan, Bóg mój, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. I spłyną na ciebie i dosięgną cię wszystkie te błogosławieństwa, jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego.” (5 Mjż 28,1.2).

Obietnice i przestrogi

Po wyjściu Izraelitów z Egiptu, gdy dzieje tego narodu dopiero się rozpoczynały, Bóg wyraźnie opisał zasady, na jakich przyznany im zostaje status Narodu Wybranego:

  • A Mojżesz wstąpił na górę do Boga, Pan zaś zawołał nań z góry, mówiąc: Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz synom izraelskim: Wy widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom, jak nosiłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do siebie. A teraz, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu mojego i przestrzegać mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich ludów, bo moja jest cała ziemia. A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Takie są słowa, które powiesz synom izraelskim.” (2 Mjż 19,3-6).

Bardzo łatwo zauważyć, że przyjęcie Izraela było warunkowe; pozostaną szczególną własnością Jahwe, jeśli we wszystkim będą Mu wierni i oddani! Podobnie uwarunkowane były wszystkie błogosławieństwa, jakie mu Bóg przyobiecał:

  • Jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i będziesz pilnie spełniał wszystkie jego przykazania, które ja ci dziś nadaję, to Pan, Bóg twój, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. I spłyną na ciebie, i dosięgną cię wszystkie te błogosławieństwa, jeżeli usłuchasz głosu Pana, Boga twego. Błogosławiony będziesz w mieście, błogosławiony będziesz na polu. Błogosławione będzie twoje potomstwo, plon twojej ziemi, rozpłód twego bydła, miot twojej rogacizny i przychówek twoich trzód. Błogosławiony będzie twój kosz i twoja dzieża; błogosławione będzie twoje wejście i twoje wyjście…” (5 Mjż 28,1nn).

Natomiast za niewierność, Pan Bóg zapowiedział surowe kary – do wytępienia całego narodu włącznie:

  • Lecz jeżeli nie usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i nie będziesz pilnie spełniał wszystkich jego przykazań i ustaw jego, które ja ci dziś nadaję, to przyjdą na cię te wszystkie przekleństwa i dosięgną cię. Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty będziesz na polu. Przeklęty będzie twój kosz i twoja dzieża. Przeklęte będzie twoje potomstwo i plony ziemi twojej […] Spadną na ciebie te wszystkie przekleństwa i będą cię ścigały, i dosięgną cię, aż zginiesz, gdyż nie słuchałeś głosu Pana, Boga twego, aby przestrzegać jego przykazań i ustaw, jakie ci nadał. […] Pozostanie tylko nieliczna garstka z was, którzy byliście liczni jak gwiazdy na niebie, dlatego że nie słuchałeś głosu Pana, Boga twego. A jak Pan radował się, wyświadczając wam dobro i rozmnażając was, tak radować się będzie, gubiąc was i tępiąc, i zostaniecie wytępieni …” (5 Mjż 28,15nn).

W liczącej prawie półtora tysiąca lat burzliwej historii Izraela, były okresy wierności, a w następstwie – błogosławieństwa i dobrobytu; ale także okresy niewierności i odstępstwa, które ściągały na Żydów przekleństwo i tragiczny los. Izrael wzrósł w potęgę za dni Dawida, A pod panowaniem Salomona państwo rozkwitło jak nigdy wcześniej, budząc zdumienie, szacunek i zachwyt w całym ówczesnym świecie!

Ale potem nastał inny czas. Po śmierci Salomona jego królestwo rozpadło się na dwa oddzielne organizmy państwowe – Królestwo Północne (10 plemion – Izrael) i Królestwo Południowe (Juda). W obydwu działo się źle. Tak dalece, że pierwsze z nich, wskutek odstępstwa od Boga i totalnego bałwochwalstwa, już w VIII wieku (r. 721 przed Chrystusem) popadło w niewolę asyryjską, a drugie, z tych samych powodów, sto kilkadziesiąt lat później (r. 586 przed Chrystusem) – w niewolę babilońską. Zburzona Jerozolima porosła chwastami, a wiatr owiewał ruiny wspaniałej niegdyś świątyni Pana!… Było to niewątpliwie największe doświadczenie i zarazem najcięższy cios, jaki za owych dni spotkał Żydów!

Nadzieja wśród mroków

A jednak świeciła im nadzieja!

Bo zanim zostali ostatecznie pokonani, deportowani do obcych ziem i rozproszeni wśród ponad stu narodów Wschodu (por. Estery 1,1), przez proroka Jeremiasza Bóg zapowiedział, że po siedemdziesięciu latach wrócą do swej ojczyzny:

  • I cała ta ziemia stanie się rumowiskiem i pustkowiem, i narody te będą poddane królowi babilońskiemu, siedemdziesiąt lat.” (Jer 25,11);

  • Bo tak mówi Pan: Gdy upłynie dla Babilonu siedemdziesiąt lat, nawiedzę was i spełnię na was swoją obietnicę, że sprowadzę was z powrotem na to miejsce. Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. […] odmienię wasz los i zgromadzę was ze wszystkich narodów i ze wszystkich miejsc, do których was rozproszyłem – mówi Pan – i sprowadzę was z powrotem do miejsca, skąd skazałem was na wygnanie.” (Jer 29,10-14).

Rozwój wydarzeń politycznych potwierdził prawdziwość proroctwa.

Po siedemdziesięcioletnim, niepodzielnym panowaniu nad całym regionem, w roku 538 przed Chrystusem, Babilonia została zwyciężona przez koalicyjne państwo Medów i Persów. Dla przebywającego na Wschodzie proroka Daniela, który znał zapowiedzi proroka Jeremiasza (por. Dan 9,1.2), było to znakiem, że zbliżył się czas powrotu narodu wybranego do ziemi obiecanej ich ojcom. Nie rozumiejąc dlaczego na razie ich położenie się nie zmienia, prorok zwrócił się do Pana Boga, prosząc o spełnienie obietnicy. Jego dramatyczna, wstawiennicza modlitwa została zapisana w Dan 9,3-19. Bóg Izraela nie pozostał głuchy prośby wiernego sługi. Nie tylko potwierdził Swoją wcześniejszą obietnicę dotyczącą ich powrotu, ale uczynił więcej – objawił Danielowi dalsze losy narodu Izraelskiego, dla którego wyznaczono szczególny okres, teraz już nie siedemdziesięciu lat, ale siedemdziesięciu tygodni”:

  • Ustalono siedemdziesiąt tygodni nad twoim narodem i twoim świętym miastem, by położyć kres nieprawości, grzech obłożyć pieczęcią i odpokutować występek, a wprowadzić wieczną sprawiedliwość, przypieczętować widzenie i proroka i namaścić to, co najświętsze. Ty zaś wiedz i rozumiej: Od chwili, kiedy wypowiedziano słowo, że nastąpi powrót i zostanie odbudowana Jerozolima, do Władcy-Pomazańca – siedem tygodni i sześćdziesiąt dwa tygodnie; zostaną odbudowane dziedziniec i wał, w czasach jednak pełnych ucisku. A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec zostanie zgładzony i nie będzie dla Niego… Miasto zaś i świątynia zginie wraz z wodzem, który nadejdzie. Koniec jego nastąpi wśród powodzi, i do końca wojny potrwają zamierzone spustoszenia. Utrwali on przymierze dla wielu przez jeden tydzień. A około połowy tygodnia ustanie ofiara krwawa i ofiara z pokarmów. Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką i przetrwa aż do końca, do czasu ustalonego na spustoszenie” (Dan 9,24-27 BT).

W dość zgodnej opinii egzegetów i komentatorów biblijnych, którzy „siedemdziesiąt tygodni” przeliczają na 490 dni (70×7 = 490 dni), i te prorocze dni – opierając się na biblijnym precedensie – rozumieją jako lata (4 Mjż 14,34; Ezdr 4,5.6). Zgodnie z tym, okres 490 lat (liczony od wydania przez Medo-Persów dekretu o odbudowie Jerozolimy), to ostatni okres dany Żydom jako narodowi wybranemu. 

Pan Bóg, który z powodu ciężkich przestępstw na siedemdziesiąt lat zapędził ich w niewolę babilońską, teraz przebacza ich winy i pozwala im powrócić do ziemi ojców. Muszą być jednak świadomi, że miłosierdzie Najwyższego ma swoje granice, i że jeśli je przekroczą, poniosą tego ostateczne konsekwencje.

Okres „siedemdziesięciu tygodni”

Data wyjściowa dla 490 lat.

Uchylając przed Danielem zasłonę przyszłości, archanioł Gabriel wskazał na konkretne wydarzenie, od którego należy rozpocząć liczyć bieg owych 490 lat. Jest nim: wypowiedziane słowo, że nastąpi powrót i zostanie odbudowana Jerozolima (w. 23).

Znane są trzy dekrety poświęcone Żydom: pierwszy został wydany przez króla Cyrusa w roku 538 przed Chr., drugi przez króla Dariusza ok. roku 520 przed Chr.; a trzeci przez Artakserksesa w roku 457 przed Chr.

Dwa pierwsze nie dotyczą odbudowy Jerozolimy, lecz odbudowy świątyni, a dlatego nie mogą być brane pod uwagę w związku z okresem 490 lat. Dopiero dekret Artakserksesa, który nadawał Żydom pełną autonomię polityczną i prawo odbudowy państwowości z Jerozolimą jako stolicą, jest tym, do którego wyraźnie nawiązuje tekst Dan 9,25.

Tak więc datą wyjściową dla liczenia 490 lat, jest rok 457 przed Chrystusem.

Podział okresu i jego najważniejsze wydarzenia.

Tym, co wyróżnia proroctwo Daniela dziewiaty rozdział od pozostałych proroctw jest ścisłe datowanie wydarzeń, o których tam mowa. A najbardziej fascynujące jest to, że określono w nim dokładny czas wystąpienia Mesjasza („Władcy-Pomazańca”). Gabriel zapowiedział, że rozpocznie On Swą misję po „siedmiu tygodniach” (tyle zajmie odbudowa Jerozolimy) i „sześćdziesięciu dwóch tygodniach” – czyli w sumie dokładnie po 483 latach, licząc od 457 roku starej ery. A to prowadzi nas do roku 27, po Chrystusie. I właśnie wtedy, „mając około trzydziestu lat” (por. Łk 3,23), Jezus Chrystus rozpoczął Swą nauczycielską działalność, z rąk Jana przyjął chrzest w Jordanie, po czym udał się na pustynię, gdzie po czterdziestodniowym poście zwyciężył pokuszenie diabelskie. Gdy powrócił, podczas sobotniego nabożeństwa w synagodze, ogłosił spełnienie się proroctwa Izajaszowego:

  • Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana. I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone. Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.” (Łk 4,16-21).

Ostatni tydzień

Namaszczenie Mesjasza zamyka okres sześćdziesięciu dziewięciu „tygodni” i rozpoczyna szczególny okres „ostatniego tygodnia”, w którym miały się rozegrać niezwykle ważne dla Izraela, a zarazem dla całej ludzkości wydarzenia. Zgodnie ze słowami Gabriela (w. 27) namaszczony Duchem Świętym Mesjasz:

  1. Zawrze i/lub umocni przymierze wielu Żydów z Bogiem;

  2. Zniesie starotestamentowy system ofiarniczy.

Werset 27., który to zapowiada, w najpopularniejszych w Polsce przekładach Biblii brzmi następująco:

  • I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów” (BW);

  • Utrwali On przymierze dla wielu przez jeden tydzień. A około połowy tygodnia ustanie ofiara krwawa i ofiara pojednania (BT);

  • Wszakże wzmocni przymierze wielom ich w tygodniu ostatnim; a w połowie onego tygodnia uczyni koniec ofierze palonej i ofierze śniednej” (BG);

  • A wzmocni przymierze dla wielu przez tydzień jeden a w połowie tygodnia ustanie ofiara bita i chlebna…” (JW.).

Wzmocnienie” i „zawarcie” Przymierza.

Tak więc Mesjasz miał „zawrzeć” (BW), „utrwalić” (BT) i „wzmocnić przymierze” (BG), i jest oczywiste, że chodzi tu o przymierze Boga z Izraelem. Wszak utrwalić wzmocnić można tylko to, co już istniało! – O wysiłku Mesjasza aby umocnić utrwalić Boże przymierze z Izraelem opowiada przypowieść „O dzierżawcach winnicy” (Mt 21,33-43), w której Jezus podkreślił wielką życzliwość Boga dla narodu Izraelskiego – życzliwość, która sprawiła. że w końcu wysłał do nich Swego Syna („Uszanują syna mego” – Mt 21,37). Z kolei zwrot „zawrze ścisłe przymierze”, doskonale koresponduje z proroctwem Jeremiasza (31,31-34) gdzie Bóg zapowiedział, że zawrze z domem izraelskim i z domem judzkim nowe przymierze w krwi Jezusa Chrystusa (por. Hbr 8,6-13; 10,14-18)!

Zgodnie z proroczą zapowiedzią, w „ostatnim tygodniu”, a więc w okresie siedmiu lat, cały wysiłek Swój oraz wysiłek Swych uczniów, Jezus Chrystus oddał sprawie ratowania Żydów:

  • Gdy wysyłał apostołów, by zwiastowali Ewangelię, powiedział im: „Na drogę pogan nie wkraczajcie i do miasta Samarytan nie wchodźcie. Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraela” (Mt 10,4.5);

  • W tym samym duchu wypowiedział się gdy przyszła do Niego mieszkanka Sydonu z prośbą o uzdrowienie jej córki. Powiedział wtedy: „Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela” i dodał: „niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom” (Mt 15,22-28);

  • Także uczniowie Jezusa – realizując Jego polecenie z DzAp 1,8 – najpierw zwiastowali Ewangelię wyłącznie Żydom („nikomu nie głosząc Słowa, tylko samym Żydom” – DzAp 11,19), a plon tej pracy był obfity: „Widzisz, bracie, ile to jest tysięcy Żydów, którzy uwierzyli…” (DzAp 21,20);

  • Ale najważniejszym dziełem Mesjasza było przelanie krwi, na mocy której Pan Bóg zawarł – najpierw z Izraelem (Jer 31,31-33), a potem z innymi narodami – PRZYMIERZE NOWE(Hbr 8,6-13; 10,14-18).

Zniesienie „ofiar krwawych i z pokarmów”.

W „połowie tygodnia”, gdy dobiegła końca trwająca trzy i pół roku ziemska służba Mesjasza, wypełnił On także drugą proroczą zapowiedź: zniósł „ofiary krwawe i z pokarmów” (w. 27)!

Było to naturalną konsekwencją Jego śmierci. Bo przecież świątynia, jej kapłani i cały system ofiarniczy były tylko symbolem zapowiedzią osoby i dzieła Mesjasza. Wprawdzie doraźnie oczyszczały one Izraelitów od winy (por. 3 Mjż 5,17-19), jednak nie miały mocy gładzenia grzechu: „Jest bowiem rzeczą niemożliwą, aby krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy” (Hbr 10,4)!

Znakiem zniesienia „ofiar krwawych i z pokarmów” było rozdarcie się zasłony świątynnej w chwili śmierci Pana Jezusa Chrystusa (Mt 27,50.51).

W tym kontekście warto jeszcze zwrócić uwagę na przekłady Biblii Tysiąclecia i Jakuba Wujka, które mówią: „a w połowie tygodnia ustanie ofiara…”. Ofiary po prostu ustały, gdyż po śmierci przestały mieć jakiekolwiek znaczenie dla zbawienia wierzących.

Lud księcia, który wkroczy

W przypowieści „O dzierżawcach winnicy” (Mt 21,33-43), Pan Jezus przedstawia bolesne dla Izraela konsekwencje odrzucenia Syna :

  • Gdy więc przyjdzie pan winnicy, co uczyni owym wieśniakom? Mówią mu: Wytraci sromotnie tych złoczyńców, a winnicę wydzierżawi innym wieśniakom, którzy mu we właściwym czasie będą oddawać owoce […] Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.

W związku z tym w proroctwie Daniela 9,26.27 czytamy:

  • „ […] lud księcia, który wkroczy, zniszczy miasto i świątynię […] w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie […].” (BW);

  • „ […] to miasto i tę światynię skazi lud wodza przyszłego […] a przez wojsko obrzydliwe pustoszyciel przyjdzie […].” (BG);

  • „ […] Miasto zaś i świątynia zginie wraz z wodzem, który nadejdzie […] Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką […]” (BT).

Te groźne zapowiedzi spełniły się w roku 70. po Chrystusie, gdy po długim i wyniszczającym oblężeniu, dumna stolica Żydów została zdobyta przez Rzymian:

  • Gdy zaś ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wówczas wiedzcie, że przyblizyło się jej zburzenie […] gdyż dni te, to dni odpłaty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane […]” (Łk 21,20-24).

Lud księcia, który wkroczy”, to legiony rzymskie pod dowództwem syna cesarza Wespazjana – Tytusa, które zdobyły Jerozolimę, splądrowały i spaliły świątynię, tak, że nie pozostał z niej „kamień na kamieniu” (por. Mt 24,1.2)! Z kolei rzymskie orły – bojowe znaki umieszczone na sztandarach latynosów i czczone jako bóstwa, były ową, zapowiedzianą w proroctwie (Dan 9,27), ohydą ziejącą pustką” (BT), co szczególnie dokładnie uwypukla przekład BG przez wojsko obrzydliwe pustoszyciel przyjdzie”.

(c.d.n.)